Iga Sobolewska
Neo-japoński

Kadr z pracowni
Rękaw, piwonia, twardy kontur. Kanon, ale nie kopia kanonu.
Trzy lata terminowała w Osace, zanim wróciła do Krakowa. Trzyma się reguł kompozycji irezumi: kierunku fali, sezonowości motywów, oddechu tła. I dopiero na tym buduje swój rysunek.
Duże formaty planuje w całości na pierwszym spotkaniu: rękaw, plecy albo nic. Mniejsze prace bierze tylko wtedy, gdy bronią się same i nie są zapowiedzią przyszłego rękawa.
Nie dokłada elementów do cudzych tatuaży: tło musi być decyzją jednej osoby, inaczej po dwóch latach nikt nie wie, gdzie kończy się jedna praca, a zaczyna druga.
Robi
- Irezumi
- Neo-japoński
- Rękawy
- Kontur
Nie robi


